ZŁOTA LINIA Grupa Twórców

ZŁOTA LINIA Grupa Twórców
 ZŁOTA LINIA grupa twórców

Złota Linia

ARTYŚCI POECI WYSTAWY - MAJÓWKI ARTYSTYCZNE DOKUMENTACJA - KATALOGI TEKSTY Z KATALOGÓW I INNE KONTAKT

TOMASZEWSKA Dana Saga - ceramika, glina

Dane kontaktowe
Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina  

Dana Saga Tomaszewska
(† 17.09.2016)
Sieraków, Polska

tel:

e-mail:

WWW:
http://www.wzar.pl/galeria/36

Notka biograficzna

Dana-Saga Tomaszewska († 17.09.2016)
 
Absolwentka Wyższej Szkoły Umiejętności Społecznej oraz Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, Wydział Edukacji Artystycznej. Autorka publikacji popularyzujących ceramikę
oraz recenzji artystycznych, kurator wystaw i animator działań artystycznych. Uczestniczka corocznych Międzynarodowych Plenerów Ceramicznych w Kaflarni Zduny k/Krotoszyna. Prace znajdują się w obiektach sakralnych,
muzeach, przestrzeni publicznej oraz prywatnych kolekcjach w Polsce i poza jej granicami.
„...Opowiadam bryłą, słowem i obrazem o czasach dawnych i nowych, światach legendarnych i rzeczywistych”.

:: Współzałożycielka grupy twórców ZŁOTA LINIA.
:: Organizatorka wystaw Złotej Linii.

:: Organizatorka i kuratorka wystawy Złotej Linii Sztuka AKT-u - Sieraków, lipiec 2016

 
Polecane artykuły
Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina

"Ceramika na rynku sztuki"
autor Dana-Saga Tomaszewska
Rynek i Sztuka

- link:
http://rynekisztuka.pl/2011/08/24/ceramika-na-rynku-sztuki/

Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina

Hug me - projekt daj sie prtzytulić estetyce...
- link:
http://www.hugmeproject.com/2011/05/signa-populis-znaki-ludu.html

Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina

Signa populis – znaki ludu - relacja.
Signa Populis - Znaki Ludu
Daga Dana Tomaszewska
- link:
http://www.wzar.pl/wystawy/signa-populis-znaki-ludu-relacja

 

artpub galeria

piątek, 21 czerwca 2013

TERRA - Dana Saga Tomaszewska - rzeźba - ceramika

Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina

Dana Saga Tomaszewska
- absolwentka Wyższej Szkoły umiejętności Społecznej w Poznaniu - Ochrona Prawna Dóbr Kultury, oraz Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, Wydział Edukacji Artystycznej. Dyplom artystyczny obroniony z wyróżnieniem "Signa populis - znaki ludu" w pracowni prof. Kazimierza Raby (2011). Ceramik, rzeźbiarz, malarz i pedagog sztuki, należy do Związku Ceramików Polskich, Wielkopolskiego Związku Artystów Rzeźbiarzy oraz Związku Artystów Pedagogów Ceramiki i Rzeźby. Autorka publikacji popularyzujących sztukę oraz recenzji artystycznych, także do katalogów autorskich. Współautorka projektów tyflograficznych dla dzieci niewidomych i niedowidzących. Kurator wystaw i animator działań artystycznych. Uczestniczka Międzynarodowych Plenerów Ceramicznych w Kaflarni Zduny k/Krotoszyna. Prace znajdują się w obiektach sakralnych , muzeach (Muzeum Leśnictwa Gołuchów, Muzeum Drukarstwa Warszawskiego Warszawa), w przestrzeni publicznej (Sieraków Wlkp.) oraz prywatnych kolekcjach w Polsce i poza jej granicami.

 
W swojej twórczości często nawiązuje problemowo do egzystencji ludzkiej oraz sięga do czasów przeszłych - historii i mitów. Ulubionym tworzywem, które stosuj także w malarstwie jest glina. Prace rzeźbiarskie i instalacje realizuje także w innych technikach - głównie metalu oraz stosuje łączenie różnych technik i materiałów. Jej pracownią może być każde miejsce, gdzie znajdzie inspirację.

Sama o swojej twórczości:

 
Czegokolwiek, jakiejkolwiek innej techniki bym nie próbowała, i tak wracam zawsze do gliny, i to ona jest głównym materiałem w którym tworzę zarówno prace rzeźbiarskie, ceramikę użytkową jak i obrazy.
Prace najchętniej tworzę w cyklach. Podejmując jakiś temat, problem, pomysły mnożą się i ewoluują i nie sposób często ograniczyć się do jednej wypowiedzi. Każdą pracę poprzedza często książkowa podróż w głąb danej epoki.
Przygotowując cykl Signa populis – znaki ludu, składający się z kilkunastu elementów i jeszcze nie skończony, zgłębiłam dostępną literaturę na temat haftów ludowych, sięgnęłam do Kultury Prapolskiej Kostrzewskiego oraz Kultury Ludowej Słowian Moszyńskiego, ale także i do wszelkich dostępnych źródeł na temat tatuażu i jego idei. Signa populis nawiązuje bowiem do pewnego rodzaju  znaku tożsamości. Z przeczytanej literatury wyszła inna pasja – zauroczenie surowym  pięknem starych naczyń. Marzy mi się wystawa, gdzie mogłabym przeciwstawić tradycyjną ceramikę na przykład współczesnym plastykowym miskom. Nie to, abym była przeciwniczką postępu, ale myślę, że nie można dopuścić, aby  pewne wartości kulturowe dały się przytłumić tym, co kreują supermarkety.
Natomiast malowanie obrazów gliną wynikło niejako z konieczności. Nigdy nie czułam się malarzem, chociaż owszem podstawy rysunku i malarstwa znam. Na studiach jednak musiałam uzyskać zaliczenia z malarstwa. No i kierując się ideą surrealisty Maxa Ernsta, że malować można wszystkim, nawet farbami – siegnęłam po glinę. Tu znowu odezwała się moja sympatia do przeszłości, konkretnie do sztuki naskalnej.
Niestety, ciągle czuję niedosyt twórczy. Ciągle wydaje mi się że można daną ideę przedstawić lepiej czy też inaczej ( a więc cykle ;] ). Sztuki wizualne są dla mnie formą wypowiedzi, komunikacji porównywalne do słowa pisanego. Nie należy zresztą zapominać, że zanim pojawiło się słowo pisane – przed nim był rysunek, rzeźba, znak.
Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina
Iluminacja stron Biblii
glina, format A-3, 2012
© Dana Saga Tomaszewska
Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina
Terra
glina, 10 x 10, 2010
© Dana Saga Tomaszewska
Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina
Klepsydra
glina 28 x 22 cm, 2010
© Dana Saga Tomaszewska
Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina
Autoportret emocjonalny
glina, 83 x 83, 2010
© Dana Saga Tomaszewska

Cały artykuł i więcej prac:
http://artpubgaleria.blogspot.com/2013/06/terra-dana-saga-tomaszewska-rzezba.html

 

Źródło:
Art Pub Galeria
http://artpubgaleria.blogspot.com/2013/06/terra-dana-saga-tomaszewska-rzezba.html


 

Galeria prac Artysty
Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina

Dana Saga Tomaszewska, Droga, technika własna, 83x83 cm, 2011
 

Dana Saga Tomaszewska, rzeźba ceramiczna

 

Dana Saga Tomaszewska, Uwięziony, 40 cm, szamot

 

Dana Saga Tomaszewska, Umina, ceramika, szamot, wys. 80 cm, 2013

Wywiad
ZACZĘŁO SIĘ OD MITÓW...- DANUTA SAGA TOMASZEWSKA, WYWIAD

Kontynuując pomysł wywiadów z ciekawymi ludźmi związanymi z Sierakowem, chcielibyśmy zaprosić Państwa do lektury wywiadu z Danutą Tomaszewską. Pani Danuta - pseudonim artystyczny SAGA (skąd się on wziął dowiedzą się Państwo po przeczytaniu wywiadu), jest artystką (rzeźba, ceramika i inne) zamieszkałą od 16 lat w Sierakowie. TUTAJ  przypomnienie wystawy "Gliną malowane", którą nasza artystka zaprezentowała w marcu br. Ostatnio wykonała ona figurki postaci 'Sieraków', które promować będą nasze miasto jako swoisty nowy gadżet reklamowy (zdjęcia prezentujemy poniżej).

– Dzień dobry. Pani Danuto na wstępie proszę mi i naszym czytelnikom wyjaśnić – skąd Pani pseudonim artystyczny SAGA?
- Pseudonim ten jest wyrazem mojej fascynacji mitologią skandynawską. Staram się aby moje prace były narracyjne, niosły jakiś przekaz , więc słowo Saga uznałam za najbardziej odpowiednie. Pseudonim artystyczny pomaga mi w zaistnieniu w sztuce, zwłaszcza w dobie internetu, gdyż osób o moim imieniu i nazwisku jest dużo.

– Proszę powiedzieć coś więcej o sobie. Jak trafiła Pani do Sierakowa?
– Bezpośrednią przyczyną mojego osiedlenia się w Sierakowie w 1995 roku była praca w Nadleśnictwie Sieraków. Uprzednio pracowałam w Nadleśnictwie Pniewy, a po jego rozdzieleniu zostałam przeniesiona do nowo utworzonego Nadleśnictwa Sieraków. Ponieważ miasto to zawsze miało dla mnie niezaprzeczalny urok – postanowiłam tu zamieszkać na stałe.
Pracując w lasach miałam okazję wrócić do rzeźby, wystawiając swoje prace na ogólnopolskich przeglądach twórczości leśników w Gołuchowie. Na ostatnim przeglądzie w 2009 roku zdobyłam pierwszą nagrodę w dziedzinie rzeźby.
Kiedy moja córka podejmowała studia na Ochronie Dóbr Kultury na WSUS w Poznaniu – przedmioty artystyczne na tej uczelni spowodowały że pracując w dalszym ciągu w lasach podjęłam naukę na tym samym kierunku, rozszerzając ją dodatkowo o rzeźbę, malarstwo i rysunek. Po licencjacie przyszła kolej na magisterkę tym razem na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. W lutym tego roku obroniłam pracę magisterską oraz z wyróżnieniem pracę artystyczną – instalację „Signa populis – znaki ludu” w Pracowni Rzeźby i Działań Przestrzennych prof. Kazimierza Raby. Przez cały czas miałam ogromne wsparcie i mobilizację zarówno ze strony moich dzieci jak i ojca. Obecnie zajmuję się zawodowo wyłącznie sztuką, emocjonalny związek z lasami jednak pozostał.

– Już od dziecka przejawiała Pani zainteresowanie sztuką, rzeźbą?
- Sztuka zawsze była w większym lub mniejszym stopniu bliska mojej rodzinie. Na mnie największy wpływ wywarło podpatrywanie starszej o siedem lat siostry, która uczyła się w Liceum Plastycznym. Uczęszczałam do poznańskiej pracowni w Pałacu Kultury na zajęcia z rzeźby i ceramiki oraz z gobelinu, które do dziś dobrze wspominam.
Moje życie jednak tak się ułożyło, że po założeniu rodziny zerwał się mój kontakt ze sztuką a rozpoczął z lasami, gdzie podjęłam pracę. Już pracując w Nadleśnictwie Sieraków – trafiłam na okres, kiedy na ulicach miasta w wyniku przeprowadzanej kanalizacji leżało mnóstwo świeżo wykopanej gliny. Wracając któregoś dnia z pracy zabrałam kawałek gliny, zrobiłam rzeźbę i właściwie jeszcze mokrą zawiozłam na konkurs do Gołuchowa. Zdobyłam II nagrodę – i to był mój powrót do twórczosci.

–  Rzeźba i glina to Pani ulubione formy artystyczne. Dlaczego właśnie one, co jest w nich tak interesującego?
-  Dla mnie jako artysty najważniejsza jest myśl, idea; a forma wypowiedzi poprzez pędzel, dłuto, program komputerowy – to są tylko narzędzia, którymi przekazuję swoje odczucia. Trzeba zaznaczyć że sztuka z definicji znanego filozofa estetyka prof. Tatarkiewicza nie musi polegać wyłącznie na oddawaniu piękna, może też wzruszać, poruszać, itp. Granice między różnymi dziedzinami sztuki mogą być płynne , bo i w rzeźbie można przecież posługiwać się kolorem, a sam obraz niekoniecznie musi być płaski.
Najważniejsze to znaleźć swój własny sposób wypowiedzi i medium, z którym się dobrze współpracuje. Moim medium malarskim stała się oczywiście glina – i znów miało tutaj wpływ wysłanie pierwszych prac wykonanych tą techniką na Międzynarodowe Biennale Miniatur, gdzie na 838 prac autorów z 35 krajów zakwalifikowano 202 prac, w tym moją. Uwierzyłam w tym momencie we własne siły i obecnie malarstwo wystawiam równorzędnie z rzeźbą.
Sama rzeźba może być wykonywana w wielu technikach. Wiele swoich prac odlałam w brązie. Ulubioną moją techniką jest ceramika, która może dotyczyć jednak sposobu wykonywania zarówno rzeźb jak i unikatowych naczyń .
Ciekawość skłania mnie do ciągłych eksperymentów oraz poszukiwania nowych form. Ostatnio próbowałam swoich sił w batiku. Pisuję również popularyzatorskie artykuły z dziedziny sztuki, głównie ceramiki do internetowych portali artystycznych.

– Na Pani blogu wyczytałem, że temat mitologii również nie jest Pani obcy.
– Jak wspomniałam zaczęło się od mitów skandynawskich, potem przyszła kolej na mitologię celtycką aż nadszedł moment, kiedy zaczęłam się interesować również mitologią słowiańską oraz innych ludów. Szukanie w źródłach mitologicznych to fascynująca i pobudzająca wyobraźnię przygoda. Fascynujące jest poznawanie różnych kultur naszego globu. Trzeba pamiętać, że w pradawnych czasach niewielu ludzi posługiwało się pismem i właśnie sztuki plastyczne były jednym ze sposobów komunikacji. Podziwiam również sztukę pierwotną, jej ekspresję oraz piękno. Chwilami mam refleksje – co zostanie po naszej epoce…

– Skąd pomysł/wizja figurek 'Sieraków'?  Czym się Pani kierowała projektując je?
-
Dużo jeżdżę po różnych miastach gdzie biorę udział w wystawach i przy okazji porównuję miejsca. Wydaje mi się że bardzo sympatycznie jest jak miejscowość ma jakąś postać lub rzecz  charakterystyczną. Czasem jest to bohater narodowy a czasem jak na przykład na Warmii wybrana maskotka regionu kłobuk.  Z drugiej strony – gdziekolwiek się nie bywa – wszędzie jest zalew tzw.  'chińszczyzny'. Obecnie nawet gadżety świąteczne  sprowadzane są ze Wschodu.  Stąd tez chciałam stworzyć coś związanego z naszym  regionem, a jednocześnie nie będącego produktem z wszechobecnej żywicy czy plastyku.
Każdy Sierak wykonywany jest ręcznie – korpus wykładany jest gliną w formie gipsowej, następnie dostaje on indywidualne wykończenie. Gadżety trzymane w ich rękach nawiązuja do bogactw naturalnych naszych okolic – lasów jezior, ropy naftowej, a także do nieczynnej już cegielni czy kopalni węgla brunatnego.
W założeniu już samą nazwą miały promować nasze miasto. Będą też gadżetami na moich wystawach, pierwszy raz poza Sierakowem zadebiutują 15 grudnia w poznańskiej Poema Cafe. Ciekawi i inspiruje mnie też bardzo postać Wichny Sierakowskiej – pierwszej udokumentowanej właścicielki Zamku.

Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina

– Czy artysta w głowie ma już plany na swoje prace na dłuższy czas w przyszłość, czy kolejne projekty rodzą się w chwili natchnienia?
– I tak i tak. Bywa że planuję, robię szkice, notatki. Najlepsze pomysły rodzą mi się najczęściej w czasie różnych podróży w pociągu lub autobusie, kiedy muszę niejako siedzieć spokojnie i mam czas aby myśleć nad projektami. Ale bywa , że przychodzi wena twórcza i trzeba po prostu wypowiedzieć się w rzeźbie czy obrazie.

– Widzi Pani duże pole do popisu jeśli chodzi o działalność artystyczną w Sierakowie, czy raczej jest to 'ciężki chleb'?
- Pole do popisu jest zawsze i wszędzie tam, gdzie jest odbiorca. Trzeba przyjąć do świadomości że obecna sztuka ewoluuje wraz ze społeczeństwem.  Rolą artysty jest zwracanie uwagi na pewne sprawy czy problemy, a tych nigdy nie brak. Druga sprawa to umiejętność „przemawiania” wizualnie do odbiorcy w taki sposób, aby ta komunikacja była zrozumiała i budująca dla obu stron.
Sztuka jest raczej powołaniem i trudno tu mówić o lekkim chlebie. Z dużą przyjemnością jednak odbieram wszelkie działania w naszej gminie, gdzie kulturze poświęca się wiele miejsca, i odnoszę wrażenie że jest coraz lepiej.

- Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję również.

Rozmawiał: Mateusz Borowski

(MB)

Sieraki - Dany-Sagi Tomaszewskiej Sieraki - Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina
 

Źródło:
BIP - Sieraków - Biuletyn Informacji Publicznej
http://www.sierakow.pl/content.php?sid=434853b352e8b12a583a2350b50cc6c0&tr=cl&cms_id=1814&p=

Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina
Dana-Saga Tomaszewska i jej "LABIRYNT" 
zdjęcie z Goszcza (maj 2016) - "najpiękniejszy uśmiech"
Dana Saga Tomaszewska - ceramika, glina
Labirynt
glina, 83 x 83, 2010
© Dana Saga Tomaszewska
 
ZŁOTA LINIA
grupa twórców
Copyright © 2008-2015 zlotalinia.pl | realizacja: Waldemar Dabrowski | logo: Andreas A. Malecki | nazwa: magdaLena Bajtlik